| Komentarz |
|---|
|
Kaadzik gra na okropnej wersji gry. Mrużąc oczy, miażdżąc spowalnia logikę gry, aby wypuścić garłacza. Czytając własny przepis, będąc w stanie oczarowania, sprawia, że gar podnosi jego tempo, ale szaleńczo rozpoznaje tę degenerację Gerarda jako jego moralne tempo i kilkakrotnie przeprasza za swoje ustalenia. |